Zapachy do domu II.: Od woni średniowiecza do aromatu lampy katalitycznej

iperfumy.pl  |  15. 5. 2018  |  Dodaj komentarz

zapachy do domu

W czasach prehistorycznych kochano naturalne aromaty, zaś antyk wprost uwielbiał zapachy rytualne, używane do osobistych potrzeb oraz obrzędów religijnych. Potem jednak upadł Rzym i nastały czasy mroku.

Antyczne wykształcenie i wyrafinowanie zastąpiła religia i ascetyzm. Dla kościoła zapachy – z wyjątkiem kadzidła – były frywolne i świadczyły o kontaktach z szatanem. Higiena w zasadzie nie istniała, po ulicach płynęły ścieki, nawet najbogatsi nie myśleli o kąpieli częściej niż raz na kilka tygodni.

Europa kontra reszta świata W tamtych czasach pachniały chyba tylko średniowieczne Chiny, które lubowały się w domowych i rytualnych aromatach, a także Orient, w którym doskonalono sztukę destylacji i tłoczenia olejków eterycznych. Właśnie stamtąd krzyżowcy w XI w. przywieźli wodę różaną i na horyzoncie pojawiły się lepiej pachnące czasy. Trwało to jednak dość długo, ponieważ dopiero trzysta lat później powstała Société Française des Parfumeurs, a wraz z nią pierwsze perfumy na bazie alkoholu.

Trucicielka Katarzyna Kiedy Katarzyna Medycejska przybyła w 1533 r. do Francji, wprowadziła do użytku perfumowane rękawiczki. Skórę wyprawiano wtedy w gorącym moczu, którego nieznośny zapach stanowił duży problem. Skórzane rękawiczki zaczęto więc nasączać perfumami, co zdecydowanie poprawiało atmosferę podczas spotkań towarzyskich (a jednocześnie powstały też zatrute rękawiczki, które Katarzyna Trucicielka rezerwowała dla swoich wrogów).

pacznąca kąpiel

 

Pachnący Ludwik XV. Wreszcie nastał renesans, który bezpośrednio nawiązywał do antycznego wyrafinowania. Powrócono do tradycji zielarskich, korzystania z zapachów kwiatowych oraz reaktywowano aromaterapię leczniczą i domową. W XVIII wieku w domowych zapachach zakochał się Ludwik XV. Był nimi wręcz zafascynowany: żądał między innymi, żeby komnaty pachniały codziennie inaczej. Życzył też sobie pachnących kąpieli, a perfumiarze sporządzali dla niego „królewską aromaterapię“.

Cudowna lampa katalityczna Potem przyszedł wiek XIX, w którym wynaleziono dyfuzor katalityczny. Niektórzy twierdzą, że miało to miejsce w 1898 r. w laboratorium francuskiego aptekarza, według innych wynalazek powstał już w 1820 r. podczas prac dwóch lekarzy. Tak czy inaczej, okazało się, że spalanie katalityczne zatrzymuje rozwój chorób. Na początku stosowano je więc do dezynfekcji. Palnik katalityczny był w dodatku w stanie wyłapywać cząsteczki zapachowe, a kiedy skojarzono to z aromaterapią, powstały pachnące lampy katalityczne, jakie znamy obecnie.

Wielofunkcyjna i niezastąpiona Dziś dobra lampa katalityczna oferuje nie tylko dezynfekcję wnętrza, zabija bakterie i roztocza, ale także odświeża i aromatyzuje powietrze. Jak możecie sprawdzić również u nas, wszystkie lampy katalityczne charakteryzuje piękny design. W połączeniu z odpowiednim wkładem odstraszają też owady. Jeżeli więc drażnią Cię komary czy muchy, lampa katalityczna to świetne rozwiązanie.

lampa

 

 

Powiązane produkty

Komentarze

0 komentarzy

Skomentuj artykuł
Imię: Twój e-mail (nie będzie wyświetlony):
Komentarz:
Imię: Twój e-mail (nie będzie wyświetlony):
Komentarz:

Podobne artykuły

Magia świeczek zapachowych

Magia świeczek zapachowych

Świeczki od dawien dawna są ważnym symbolem kojarzącym się z różnymi rytuałami i doniosłymi wydarzeniami. Ich światło już w pogańskich czasach ...

Cały artykuł

Recenzja: Testujemy odżywki do rzęs

Recenzja: Testujemy odżywki do rzęs

Długie rzęsy są dziś jednym z uniwersalnych trendów urodowych. Rzęsy nie tylko podkreślają piękno oczu, mają jednocześnie za zadanie chronić je przed ...

Cały artykuł