Czy kosmetyki Sally Hansen są naprawdę tak dobre?

Kasia  |  2. 9. 2014  |  Dodaj komentarz

sally hansen

Sally Hansen to jedna z najlepszych i najbardziej lubianych marek na świecie oferujących produkty do pielęgnacji paznokci. Jej sztandarowym produktem jest specjalny, wzmacniający lakier do paznokci Hard as Nails, który jest niezwykle popularny zarówno wśród profesjonalistów w dziedzinie peilęgnacji paznokci, jak i wśród zwykłych klientów. Byłam ciekawa, dlaczego właściwie lakier ten cieszy się taką sympatią, dlatego postanowiłam go przetestować wraz z innymi produktami marki Sally Hansen. A teraz czas na moje wrażenia…

Wzmacniający lakier do paznokci Hard As Nails Xtreme Wear

Pierwsza rzecz, która mnie miło zaskoczyła, to szeroka gama kolorystyczna tej linii lakierów Sally Hansen. Możecie się same przekonać, że odcieni jest naprawdę dużo, a w dodatku są piękne i ciekawe. Ja wypróbowałam odcień Violet Voltage i muszę przyznać, że na paznokciach wygląda jeszcze lepiej niż w buteleczce. Nałożyłam dwie warstwy, ale już po nałożeniu pierwszej lakier wyglądał świetnie, więc nie trzeba wcale nakładać tej drugiej. Ja jednak chciałam sprawdzić, jak szybko lakier wyschnie i jak długo się utrzyma w przypadku „klasycznych“ dwóch warstw. Sama aplikacja nie sprawia problemów – do lakieru dołączony jest długi, płaski pędzelek, który gwarantuje precyzję i wygodę. Lakier schnie naprawdę szybko. Nie tylko wzmacnia paznokcie, ale dodatkowo jest niezwykle trwały. To według mnie prawdziwe kosmetyczne „must have“.

Lakier do paznokci Sally Hansen Fuzzy Coat


Kolejnym wartym uwagi produktem marki Sally Hansen jest lakier Fuzzy Coat. Jest on wyjątkowy ze względu na efekt 3D, który dają specjalne, zawarte w nim włókna. Również gama kolorystyczna tej kolekcji jest trafiona, a w połączeniu z efektem 3D końcowy rezultat jest naprawdę rewelacyjny. Jeśli chcesz wypróbować czegoś nowego i niecodziennego, ten lakier będzie strzałem w dziesiątkę. Polecam użycie jako bazy innego, jednolitego lakieru, a jako drugą warstwę lakieru Sally Hansen Fuzzy Coat. Jedynym minusem tego lakieru jest to, że naprawdę ciężko się go zmywa, więc nie jest to produkt dla niecierpliwych. 

Intensywny preparat do pielęgnacji paznokci i skórki wokół paznokci Sally Hansen Cuticle Rahab 

Jeszcze zanim kupiłam ten krem, przeczytałam o nim wiele opinii i recenzji, a większosć z nich była pozytywna. Sama mam łamliwe paznokcie, więc byłam ciekawa, jaki będzie efekt stosowania kremu. Preparat ma oleisto-żelową konsystencję, która dobrze nawilża i zmiękcza skórki wokół paznokci, co ułatwia na przykład ich usuwanie. Jeśli masz suche skórki lub robią ci się zadziorki, przy regularnym stosowaniu krem może on naprawdę sporo zdziałać. Plusem kremu jest też aplikator, który bardzo ułatwia użycie, więc można to zrobić naprawdę wszędzie. Natomiast nie zauważylam niestety żadnego efektu jeśli chodzi o rozdwajanie się paznokci, a na to liczyłam najbardziej. Muszę jednak przyznać, że dzięki regularnemu stosowaniu paznokcie stały się trochę mocniejsze i wyglądały na gładsze.

Nie zdążyłaś się opalić? Wypróbuj spray tonujący Sally Hansen Airbrush Legs

Co prawda lato powoli dobiega końca, ale ja nie miałam czasu na opalanie. Dlatego postanowiłam przetestować spray tonujący Sally Hansen Airbrush Legs, który miałby zapewnić równomierną opaleniznę w ciągu chwili. Miałam obawy przed jego użyciem. Przede wszystkim obawiałam się, że aplikacja sprayu nie będzie zbyt łatwa, a także tego, że spray może się rozmazywać, brudzić ubrania i, że będzie go trudno zmyć. Okazało się jednak, że aplikacja była dość łatwa. Wystarczyło spryskać nogi z odleglości ok. 10 cm i rozetrzeć. Efekt jest widoczny od razu, więc można dozować ilość produktu w zależności od tego, jak mocny efekt chce się uzyskać. Spray rozciera się dobrze, nie pozostawia smug i szybko zasycha. Nie brudzi ubrania i bez problemu wytrzyma cały dzień. Do pozbycia się go wystarczy woda z mydłem. Jeśli więc nie masz czasu na opalanie lub po prostu nie jesteś jego zwolenniczką, polecam ten spray.

Podsumowując, kosmetyki Sally Hansen zasługują na pochwałę. Bardzo miło zaskoczyły mnie zwłaszcza lakier do paznokci Hard As Nails Xtreme Wear i spray tonujący do nóg. Te produkty oceniam na pięć gwiazdek z pięciu możliwych. Z pozostałych produktow również byłam zadowolona, więc mogę je wszystkie z czystym sumieniem polecić.

A jakie Ty masz doświadczenia z kosmetykami Sally Hansen? Napisz do nas…

Powiązane produkty

Komentarze

0 komentarzy

Skomentuj artykuł
Imię: Twój e-mail (nie będzie wyświetlony):
Komentarz:
Imię: Twój e-mail (nie będzie wyświetlony):
Komentarz:

Podobne artykuły

NOWOŚĆ: Zestaw do paznokci żelowych do domowego użytku!

NOWOŚĆ: Zestaw do paznokci żelowych do domowego użytku!

Niedawno miałam okazję przetestować nowość marki Sally Hansen – zestaw do wykonania profesjonalnego manicuru żelowego. Muszę przyznać, że na początku ...

Cały artykuł

RECENZJA: kolekcja szminek i lakierów L'Oréal Paris

RECENZJA: kolekcja szminek i lakierów L'Oréal Paris

Trwa karnawał, który daje prawdziwe pole do popisu nie tylko w kwestii ubioru, ale także w kwestii makijażu. Karnawałowy makijaż wymaga ...

Cały artykuł